Jazda na gapę

Polacy już od dawna, zwłaszcza w czasach PRL-u znani byli z niesamowitego kombinowania oraz oszukiwania. Niestety wiele tego rodzaju nawyków pozostało nam do dnia dzisiejszego. Przykładem może być choćby fakt podróżowania pojazdami komunikacji miejskiej na gapę. W każdym normalnym kraju czymś zwykłym jest to, że jadąc płatną komunikacją dokonujemy zakupu biletu lub uiszczamy opłatę w kasie lub u kierowcy. Niestety Polacy nagminnie jeżdżą bez biletu, a do tego potrafią fałszować bilety lub dokonywać innych przekrętów. Często zdarzają się takie osoby, które nie kasują biletu i są często łapani przez kontrolerów biletów. Jednak nigdy nie płacą kar za jazdę na gapę i mają to raczej w głębokim poważaniu. Zdecydowanie musi jeszcze minąć wiele lat zanim nauczymy się tego, że nic nie otrzymuje się za darmo, a opłata za przejazd komunikacją miejską nie powinna być przymusem tylko czymś oczywistym, naturalnym. Takie sytuacje uczą ludzi uczciwości oraz dawania zarobienia innym osobom. Warto przestrzegać zasad.