Kolejki do szpitala

Praktycznie większość społeczeństwa w obecnych czasach spotyka się z poważnym problemem, jakim są kolejki do lekarza. Jeśli ktoś ma problemy ze zdrowiem i dowiaduje się, że może zostać zapisany do lekarza dopiero za kilka lub kilkanaście miesięcy, to pewnym jest fakt, że albo trzeba czekać być może do śmierci lub iść prywatnie do lekarza i wydać określoną sumę pieniędzy. Kolejki do specjalistów, czy nawet zwykłych lekarzy są hańbą dla polskiej służby zdrowia, albowiem są osoby, które regularnie płacą wysokie składki zdrowotne i chorują okazjonalnie, nie mogą dostać się do żadnego państwowego lekarza, czyli tysiące złotych składek są marnowane. Zdecydowanie wiele osób nie może czekać na tak długi termin i chodzi prywatnie do lekarza, jednak ten pobiera zwykle wysokie opłaty, rzędu nawet kilkuset złotych za krótką wizytę! Tak więc oprócz tego, że musimy płacić regularne składki do NFZ, to jeszcze nie otrzymujemy należytej pomocy i musimy jeszcze dopłacać do prywatnych wizyt. Wiele osób czeka na konkretne zmiany w tym miejscu.

Stadionowe problemy

Wyobraźmy sobie typową sytuację na polskim stadionie. Rodzina przychodzi na mecz. Przez cały czas czuje się niezwykle komfortowo i bezpiecznie i dzięki temu regularnie uczęszcza na spotkania swej ukochanej drużyny. Wszystko to wygląda bajkowo, jednak dostępne jest jedynie na kilku polskich stadionach i to w głównej mierze w Ekstraklasie. W niższych ligach często strach chodzić na spotkania piłkarskie z obawy przed pseudokibicami. Takie osoby potrafią skutecznie niszczyć piękno futbolu i odstraszają wielu kibiców ze stadionów. Często dochodzi przecież do burd na stadionach, wzajemnych bójek, co z pewnością nie jest komfortowe dla rodziny oglądającej mecz. Dlatego takie stadionowe problemy są niezwykle poważne w naszym kraju. Na całe szczęście coraz więcej klubów tworzy specjalne rodzinne sektory z dala od agresywnych kibiców. Dlatego w ekstraklasie już normalnym widokiem są całe rodziny na spotkaniach. Zdecydowanie dzięki takim akcjom i rozwiązaniom zmienia się trochę obraz polskich stadionów.