Strach przed islamizacją

Od co najmniej lat 60-tych i 70-tych kraje zachodniej Europy stały się miejscem, do którego przybywa duża ilość ludności muzułmańskiej. Przez dziesiątki lat nie sprawiała ona żadnych problemów, jednak w ostatnim czasie dochodzi do wielu dziwnych sytuacji, które sprawiają, że ludzie zaczynają obawiać się o tradycyjną kulturę własnego kraju. Przykładem może być Skandynawia, gdzie w jednym z miasteczek większość w radzie uzyskała mniejszość muzułmańska i postanowiła hucznie obchodzić ramadan, a święta bożego narodzenia w ogóle. Powstało wtedy narodowe oburzenie na taką decyzję, a w całość włączyli się także rządzący. We Francji czy Niemczech znajdują się całe dzielnice muzułmańskie, których mieszkańcy w żaden sposób nie chcą się asymilować z miejscowymi, a do tego na siłę chcą wprowadzenia własnych praw. Niestety rządy wielu krajów są zbyt uległe w tej sprawie, w związku z czym w najbliższym czasie może dojść do tego, że w niektórych rejonach zapanuje prawo szariatu oraz inne muzułmańskie prawa sprzeczne z naszymi tradycjami.